sobota, 2 lutego 2013

Mam wszystkiego kurwa dosyć....

Jedyny powód, aby dowieść siebie.Wszystko mnie wkurza... Ojciec dobija, nie ma ostatnio dnia, by nie wypruł na mnie swojej szanownej japy. Jak zwykle jego zdanie musi byc najważniejsze, on wie kurwa najlepiej. Mnie może zmieszać z totalnym gównem i błotem i dla niego to jest dobrze. O swojej orientacji też mu nie powiem, bo się boje jego rekacji (tak jestem bisexualna, jeśli to jeszcze kogoś wgl interesuje) Czy tylko ja zyję w takiej pojebanej rodzinie? A poniższa piosenka najlepiej obrazuje moje uczucia...
Wolalabym mieszkać w psychiatryku -.-



Mała wolność, którą znam.
Wszystkie, które powinienem zatrzymać.
To może zaginąć pewnego dnia.
Nikt nie jest taki sam.
Stałem na tej scenie i uświadomiłem sobie to.
Jestem kimś, kto śpiewa tam prawdę?
To jest złe! Jestem tutaj.

Chodźmy dostarczać prawdę.
Piosenką jak nieszczęście dumy
Rzygam autentycznym bólem.
Jedyny powód, aby dowieść siebie.

Mam ukochaną osobę i rodzinę
Nic dziwnego dla ciebie
Wyglądać jak ta istota ludzka.
Wokół mnie wielu, pełnych nienawiści osób.
Nic dziwnego dla Ciebie
Wyglądać jak ta istota ludzka.

Honor i pozycja nie są ważne
Pamiętasz to?
To staje się popierdolone.

Mała wolność, którą znam.
Marzenie, które powinienem zatrzymać.
To może zaginąć pewnego dnia.
Jestem kimś, kto śpiewa tam prawdę?
To jest złe! Jestem tutaj.
Nikt nie potrafi być ocalony z kłamstwem/

Chodźmy dostarczać prawdę.
Piosenką jak nieszczęście dumy
Rzygam autentycznym bólem
Aby sprawdzić każdą inną ranę.
Chodźmy dostarczać wszystko ze mnie
Piosenką jak nieszczęście dumy
W centrum chaosu

2 komentarze:

  1. Och, współczuję... :c ale może poprawi się wszystko za jakiś czas, a ojcu przejdą te złe humory?

    OdpowiedzUsuń
  2. Śmiem w to wątpić. 16 lat to prawie trwa

    OdpowiedzUsuń