sobota, 18 sierpnia 2012

Rozdział IV


Rozdział IV
Uruhę obudziła ręka Aoia, która w tej chwili była na jego klatce. Spojrzał na zegarek. 11 w południe! To znaczy, że grupa już wyszła na wycieczkę. W sumie nawet się ucieszył, wreszcie będzie mógł ze Skośnookim spędzić więcej czasu sam na sam. Popatrzył na niego, na jego pełne słodyczy usta. Wreszcie mógł na spokojnie nasycić oczy tym cudownym widokiem.
Aoi uśmiechnął się gładząc jego policzek. Zadzwonił telefon, Aoi wiedział kto dzwoni odebrał nie przestając pieścić kochanka. - Słucham?... Nie płacz, poradzisz sobie ja miałem 16 lat nie skończyłem liceum i sobie poradziłem Saga wszystko będzie dobrze... Takashi Sakamoto uspokój się... Podam ci numer do Tory on ci pomoże, ja niestety nie wrócę do ciebie, zakochałem się i jestem z nim w związku - przez cały czas muskał policzek Uruhy.
Uru przysłuchiwał się rozmowie             
Aoi rozłączył się całując Uruhe w usta, przejechał po dolnej jego wardze, na to ten uchylił wargi. Aoi skorzystał z tego.
-może teraz wykorzystamy okazję i zamontujemy kamerkę w pokoju tej paniusi?        
- Świetny pomysł - Aoi wstał ubierając się. Uruha dołączyło do niego, po chwili znaleźli się w pokoju ,,nochatej".         
Uruha wyciągnął laptopa i szybko w nim coś ustawił. Następnie poszedł do jej pokoju i zamontował kamerkę na lampce nad jej łóżkiem.-jest obraz?-krzyknął do Aoia, który akurat siedział na kompie
- Świetnie          
-mamy ją -zaśmiał się Uru, drwiąc          
- Tak!
-może dzisiaj cały dzień w pościeli spędzimy?  
- Ty naprawdę jesteś nie wyżyty - poczochrał jego włosy           
-chcesz?             
- Boję się, że przez ciebie będę miał impotencję - wpił się w jego usta                
Namiętnie się pocałowali-chodźmy do pokoju 
Aoi dał się zaprowadzić Uruszce. Uruha od razu przewalił go na łóżko; Aoi postanowił zostawić tym razem inicjatywę swemu ukochanemu.
Oboje byli w ubraniach, a Uru ujeżdżał Aoia. Wtem zapikała komórka ślicznego. To była jego była panienka. Nie chciał z nią rozmawiać
Aoi zaciekawił się czy Uruha odbierze. Przeniósł wzrok patrząc jak telefon wibruje.     
Uruha wyłączył tel. Dalej pieścił dłońmi swojego chłopaka
- Myślałem, ze odbierzesz - Aoi podniósł się do pół siadu muskając usta Ślicznego        
-nie odbiorę.-Śliczny rozsunął rozporek w swoich spodniach. Wziął rękę Aoia i wsunął ją pod bokserki. Czuł jak dotyka jego penisa.
Aoi wsadził rękę pod materiał boksereki masturbował go, wsłuchując się w jęki Uruhy.            
uru jęczał i jęczał. Tak mu było dobrze. Powoli dochodził, ale chciał jak najdłużej wstrzymać się z wytryskiem.
Aoi przyśpieszał ruchy ręką to zwalniał, aby Uruha poczuł intensywnie każdy ruch.      
Śliczny jednym ruchem powalił go na łopatki. Raz wsuwał, raz wysuwał swojego członka z jego ust. Jęczał.     
Aoi pieścił językiem jego członka, pozwalał mu na wszystko.   
-kochanie, zaraz wystrzelę!       
Aoi przyspieszył ruchy, po chwili Uruha spuścił się w jego usta; Aoi grzecznie wszystko połknął. Przewrócił Uruhe na plecy i usiadł na nim okrakiem dając mu do polizania trzy palce - przedtem zdjął koszulkę Uruhy - a ustami pieścił prawy sutek.
-skarbie?
- Tak?   
-chciałbyś ze mną być tak na bardzo poważnie?
- Tak, inaczej bym nie pozbył się Sagi - Aoi musnął jego usta     
-a co ze wspólnym mieszkaniem?          
- Zamieszkamy razem, gdzie chcesz mieszkać?
-mój znajomy akurat wyprowadził się z mieszkanka w Tokio-Śliczny poczochrał mu włosy        
- Więc zamieszkamy w Tokio - położył się obok niego przytulając do siebie
-będziemy mieli 2 sypialnie tylko dla siebie        
- Po co nam dwie? - Ugryzł go w ucho  
-do wyboru, do koloru
- Więc widzisz traktuje cię poważnie, nie jak przygodę wakacyjną i zabawkę do posówania      
-ja ciebie tak samo, kotku          
Aoi pocałaował Uruhe namiętnie, wpychając mu język do gardła.         
Dochodziła powoli 18. Chłopaki słyszeli jak panienka obok wchodzi do pokoju.
-trzeba sprawdzić, czy się z kim nie rucha-powiedział Aoi           
chyba Uruha     
Ok, Uruha
Aoi razem z Uruhą podeszli do laptopa, aby zobaczyć, co się dzieje w pokoju obok       
Paniusia właśnie weszła do środka z chłopakiem. Zaczęli się rozbierać 
- O będzie gorąco, nie obrazisz się jak mi stanie? - spytał się poważnie Aoi        
-mi już stanął, nie zauważyłeś?               
-nie, ja się nie obrażę   
- Myślałem, że to od moich pieszczot   
Położyli się na podłodze w '69' . To Uru dominował. Rozsunął rozporek Aoia, poczym delikatnie zaczął ssać jego penisa
Aoi zrobił to samo poruszając rytmicznie głową raz szybciej raz wolniej               Uruha zrobił mu głębokie gardło            
Aoi przyśpieszał z każdym razem, kiedy spojrzał na laptop i na scene erotycznął tam sie rozgrywajacą
-kotuś...ja...ja zaraz się spuszczę!-między każdym słowem Uru było słychać jęk            
- Ja też - jęknął dochodząc w usta Uruhy            
Uru grzecznie zlizał nasienie     
Aoi przyspieszył ruchy, aby jego kochanek dostał orgazmu       
-Ach!-nastąpił spust     
Aoi przełknął każda krople        
Uruha jęknął
Aoi zapiał rozporek i usiadł przy laptopie patrząc jak ,,nochatą' posuwa ich opiekun od tyłu      
-skarbie idziemy na bilard?
- Tak
Poszli.-zbijaj pierwszy  
Aoi rozpoczął grę rozbijając kule - O co gramy - usmiechnął sie krzywo Aoi
O wibrator
Aoi podniósł brew nie rozumiejąc, co planuje jego kochanek
-tak w ogóle to może odwiedzimy jakichś sex szop? Niedaleko stąd jest główna ulica tego miasta, więc jakiś powinien być               
- Dobrze, ale po co wibrator. Nie zaspokajam cię? - Aoi z całej siły uderzył w białą bile, co spowodowało wlecenie zielonej
-nie! To ja chcę Cię jeszcze lepiej zaspokoić-Uru uderzył w bile               
- Marzy ci się - uśmiechnął się cwaniacko wbijając kolejną bile do dziury - Przegrywasz kochanie - zaśmiał sie uwodzicielsko
-Teraz to ja jestem górą-Uruha wdrapał się na stół do gry i usiadł po turecku tuż przed Aoiem, twarz w twarz. Delikatnie łaskotał palcami jego brzuch.
- Nie mam niestety łaskotek - mruknął pod nosem
-tutaj też nie masz?-Śliczny wsunął dłoń między bokserki a dżinsy Aoia              
- Ah - jęknął Aoi. Złapał rękę Uruhy wyciągając ją - grasz nie czysto, chcesz mnie rozproszyć i wygrać, ale to ci się nie uda
-ha!-uruha położył się na plecach na całą długość stołu              
- I co ty robisz postrącałeś wszystkie kule
-ja chcę być twoją kulą!              
- Nie będziemy tego robić tutaj. nie nauczył cie niczego pocałunek? Jeszcze ktoś nagra i wstawi na gejowską stronę. Będą nas oglądać faceci po czterdziestce waląc sobie konia
-a kto powiedział, że musimy tutaj coś innego robić niż grać w bilard? Czasem lubię Ci podokuczać, kochanie-wyjął papierosa i zaciągnął się do końca
Aoi zabrał mu go, sam się zaciągając i chuchając dymem na twarz Uruhy
-lubisz dopalać po kimś?
- Nie, ale ty to inna sprawa - znowu wydmuchnął mu dym na twarz      
-o co ci chodzi?
- Dręczę cię, tak jak ty mnie? - tym razem wydmuchnął dym nad stołem           
-o kurwa, idą problemy!-Uruha usłyszał kroki i głos wychowawcy, jak wychodził z pokoju nochatej. O dziwo, kłócili się
Aoi szybko podbiegł do okna wywalając papierosa przez okno, na nieszczęście jego papieros wylądował na parapecie, gdy do sali wszedł wychowawca. Aoi wychylił się. starając się strącić niedopałek. Serce biło mu jak szalone, strach niesamowicie podniósł adrenalinę - prawie jak skoczenie na bandżi - wreszcie cudem udało sie zrzucić tlący sie papieros zanim opiekun go zauważył. Aoi wyprostował się i podszedł do stołu, gdzie nadal leżał Uruha
-czemu pan tak się gapi?-zapytał uruha-my wiemy, że uprawiał pan sex z jedną z uczestniczek obozu!
- Że co proszę? - oburzył się pan Ito
-Wiemy wszystko! Zainstalowaliśmy kamerę w jej pokoju, bo chcieliśmy się zemścić, za to że ona upubliczniła bez naszej wiedzy i zgody film z naszym tj moim i Aoia pocałunkiem, który sama nagrała!-tu Uruha już niemal krzyczał, trzebabyło siły, któraby go powstrzymała przed zrobieniem czegoś głupiego.
Opiekun wiedząc, że szczyle maja na niego haka wolał im nie podpadać. Dziewczyna ma 15 lat mógłby trawic do więzieni to pedofilstwo. Bez słowa wyszedł z sali. 
-idę wrzucić film na porntuba-szepnął uru do aoia         
- Idę z tobą - złapał go za rękę i poszli razem do pokoju idąc jak para    
Mieli już otwierać drzwi, gdy nagle z pokoju obok wyszła nochata.-witam aktorkę porno!-zawołał do niej Uruha. Uśmiechnął się szyderczo.-jak 'pani' myśli, dużo dostanie 'pani' hajsu za ten kiepski pornos, który został przed chwilą nagrany?-zadrwił z niej               
Aoi zmierzył ja wzrokiem, jakby patrzył na wiewiórkę ze zjedzoną głową.Weszli spokojnie do ich pokoju. Uruha przygniótł dziewczynę do ściany.-ani pary z ust bo będą cię durszlakiem zbierać. Trzebabyło nie nagrywać pocałunku tobyśmy was nie nagrali. A tak to sama widzisz, że kolega wpuszcza wasz filmik do internetu-wskazał na Aoia, który siedział przy laptopie- młoda. Moja rada: nigdy nie pieprz się z dużo starszymi od siebie facetami.-otworzył jej drzwi-a teraz wypierdzielaj i ani słowa nikomu o tej rozmowie, zrozumiano?-delikatnie, ale stanowczo wyrzucił ją z pokoju.-załatwiona!-uśmiechnął się do Aoia-to co jej powiedziałem, powinno jej nieźle dać do zrozumienia    
- Tak, jesteśmy paskudni - zaśmiał się wrednie - nici z wibratora, nikt nie wygrał - spojrzał na Uruhe, gdy wstawił filmik                
-wybierzmy się dzisiaj wieczorem do jakiegoś klubu lub pubu. A o wibrator jutro zagramy
- No tak teraz mamy wzgledy - Aoi rozsiadł się na krześle - A tylko spróbuj na kogoś spojrzeć, wiesz o co mi chodzi, to nie usiądziesz na tyłku przez miesiąc            
-mam patrzeć tylko na ciebie? 
- Tak, jak zatańczysz z jakimś facetem to cię z pokoju wyrzucę
-to do pubu idziemy. Ja naszą znajomość traktuję poważnie, a nie jako wakacyjną       
- Śwetnie, że się dogadaliśmy - Aoi uśmiechnął się kpiąco          
-o co się na mnie gniewasz?-Uru posmutniał    
- Nie gniewam się, ale jesteś taki uległy - pogłaskał go po policzku - mogę cie wziąść, kiedy zechce
-okej    
- Hm - Aoi spojrzał się na niego uważnie szukając jakiś uczuć lub reakcji                             
-kochany jesteś- Śliczny splótł ręce na Jego karku          
- Myślałem, że będziesz zły na te słowa - nachylił się, aby pocałować Uruhe    
-bo trochę jestem         
- Spodziewałem się czegoś innego po twoim wyglądzie - musnął jego usta
-oj tam-poszedł do łazienki. Miał tam starannie ukryty sexowny strój policjanta, policyjną pałkę, łańcuch i kajdanki. Przebrał się. Lekko poprawił swoje włosy. Wyszedł z łazienki.-kontrola pojazdów!-zawołał i popchnął Aoia na łóżko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz