Rozdział IV
Uruhę obudziła ręka Aoia, która w tej chwili była na jego
klatce. Spojrzał na zegarek. 11 w południe! To znaczy, że grupa już wyszła na
wycieczkę. W sumie nawet się ucieszył, wreszcie będzie mógł ze Skośnookim
spędzić więcej czasu sam na sam. Popatrzył na niego, na jego pełne słodyczy
usta. Wreszcie mógł na spokojnie nasycić oczy tym cudownym widokiem.
Aoi uśmiechnął się gładząc jego policzek. Zadzwonił telefon,
Aoi wiedział kto dzwoni odebrał nie przestając pieścić kochanka. - Słucham?...
Nie płacz, poradzisz sobie ja miałem 16 lat nie skończyłem liceum i sobie
poradziłem Saga wszystko będzie dobrze... Takashi Sakamoto uspokój się... Podam
ci numer do Tory on ci pomoże, ja niestety nie wrócę do ciebie, zakochałem się
i jestem z nim w związku - przez cały czas muskał policzek Uruhy.
Uru przysłuchiwał się rozmowie
Aoi rozłączył się całując Uruhe w usta, przejechał po dolnej
jego wardze, na to ten uchylił wargi. Aoi skorzystał z tego.
-może teraz wykorzystamy okazję i zamontujemy kamerkę w
pokoju tej paniusi?
- Świetny pomysł - Aoi wstał ubierając się. Uruha dołączyło
do niego, po chwili znaleźli się w pokoju ,,nochatej".
Uruha wyciągnął laptopa i szybko w nim coś ustawił.
Następnie poszedł do jej pokoju i zamontował kamerkę na lampce nad jej łóżkiem.-jest
obraz?-krzyknął do Aoia, który akurat siedział na kompie
- Świetnie
-mamy ją -zaśmiał się Uru, drwiąc
- Tak!
-może dzisiaj cały dzień w pościeli spędzimy?
- Ty naprawdę jesteś nie wyżyty - poczochrał jego włosy
-chcesz?
- Boję się, że przez ciebie będę miał impotencję - wpił się
w jego usta
Namiętnie się pocałowali-chodźmy do
pokoju
Aoi dał się zaprowadzić Uruszce. Uruha od razu przewalił go
na łóżko; Aoi postanowił zostawić tym razem inicjatywę swemu ukochanemu.
Oboje byli w ubraniach, a Uru ujeżdżał Aoia. Wtem zapikała
komórka ślicznego. To była jego była panienka. Nie chciał z nią rozmawiać
Aoi zaciekawił się czy Uruha odbierze. Przeniósł wzrok
patrząc jak telefon wibruje.
Uruha wyłączył tel. Dalej pieścił dłońmi swojego chłopaka
- Myślałem, ze odbierzesz - Aoi podniósł się do pół siadu
muskając usta Ślicznego
-nie odbiorę.-Śliczny rozsunął
rozporek w swoich spodniach. Wziął rękę Aoia i wsunął ją pod bokserki.
Czuł jak dotyka jego penisa.
Aoi wsadził rękę pod materiał boksereki masturbował go,
wsłuchując się w jęki Uruhy.
uru jęczał i jęczał. Tak mu było dobrze. Powoli dochodził,
ale chciał jak najdłużej wstrzymać się z wytryskiem.
Aoi przyśpieszał ruchy ręką to zwalniał, aby Uruha poczuł
intensywnie każdy ruch.
Śliczny jednym ruchem powalił go na łopatki. Raz wsuwał, raz
wysuwał swojego członka z jego ust. Jęczał.
Aoi pieścił językiem jego członka, pozwalał mu na wszystko.
-kochanie, zaraz wystrzelę!
Aoi przyspieszył ruchy, po chwili Uruha spuścił się w jego
usta; Aoi grzecznie wszystko połknął. Przewrócił Uruhe na plecy i usiadł na nim
okrakiem dając mu do polizania trzy palce - przedtem zdjął koszulkę Uruhy - a
ustami pieścił prawy sutek.
-skarbie?
- Tak?
-chciałbyś ze mną być tak na bardzo poważnie?
- Tak, inaczej bym nie pozbył się Sagi - Aoi musnął jego
usta
-a co ze wspólnym mieszkaniem?
- Zamieszkamy razem, gdzie chcesz mieszkać?
-mój znajomy akurat wyprowadził się z mieszkanka w
Tokio-Śliczny poczochrał mu włosy
- Więc zamieszkamy w Tokio - położył się obok niego
przytulając do siebie
-będziemy mieli 2 sypialnie tylko dla siebie
- Po co nam dwie? - Ugryzł go w ucho
-do wyboru, do koloru
- Więc widzisz traktuje cię poważnie, nie jak przygodę
wakacyjną i zabawkę do posówania
-ja ciebie tak samo, kotku
Aoi pocałaował Uruhe namiętnie, wpychając mu język do
gardła.
Dochodziła powoli 18. Chłopaki słyszeli jak panienka obok
wchodzi do pokoju.
-trzeba sprawdzić, czy się z kim nie rucha-powiedział Aoi
chyba Uruha
Ok, Uruha
Aoi razem z Uruhą podeszli do laptopa, aby zobaczyć, co się
dzieje w pokoju obok
Paniusia właśnie weszła do środka z chłopakiem. Zaczęli się
rozbierać
- O będzie gorąco, nie obrazisz się jak mi stanie? - spytał
się poważnie Aoi
-mi już stanął, nie zauważyłeś?
-nie, ja się nie obrażę
- Myślałem, że to od moich pieszczot
Położyli się na podłodze w '69' . To Uru dominował. Rozsunął
rozporek Aoia, poczym delikatnie zaczął ssać jego penisa
Aoi zrobił to samo poruszając rytmicznie głową raz szybciej
raz wolniej Uruha zrobił mu
głębokie gardło
Aoi przyśpieszał z każdym razem, kiedy spojrzał na laptop i
na scene erotycznął tam sie rozgrywajacą
-kotuś...ja...ja zaraz się
spuszczę!-między każdym
słowem Uru było słychać jęk
- Ja też - jęknął dochodząc w usta Uruhy
Uru grzecznie zlizał nasienie
Aoi przyspieszył ruchy, aby jego kochanek dostał orgazmu
-Ach!-nastąpił spust
Aoi przełknął każda krople
Uruha jęknął
Aoi zapiał rozporek i usiadł przy laptopie patrząc jak
,,nochatą' posuwa ich opiekun od tyłu
-skarbie idziemy na bilard?
- Tak
Poszli.-zbijaj pierwszy
Aoi rozpoczął grę rozbijając kule - O co gramy - usmiechnął
sie krzywo Aoi
O wibrator
Aoi podniósł brew nie rozumiejąc, co planuje jego kochanek
-tak w ogóle to może odwiedzimy jakichś sex szop? Niedaleko
stąd jest główna ulica tego miasta, więc jakiś powinien być
- Dobrze, ale po co wibrator. Nie zaspokajam cię? - Aoi z
całej siły uderzył w białą bile, co spowodowało wlecenie zielonej
-nie! To ja chcę Cię jeszcze lepiej zaspokoić-Uru uderzył w
bile
- Marzy ci się - uśmiechnął się cwaniacko wbijając kolejną
bile do dziury - Przegrywasz kochanie - zaśmiał sie uwodzicielsko
-Teraz to ja jestem górą-Uruha wdrapał się na stół do gry i
usiadł po turecku tuż przed Aoiem, twarz w twarz. Delikatnie łaskotał palcami
jego brzuch.
- Nie mam niestety łaskotek - mruknął pod nosem
-tutaj też nie masz?-Śliczny wsunął dłoń między bokserki a
dżinsy Aoia
- Ah - jęknął Aoi. Złapał rękę Uruhy wyciągając ją - grasz
nie czysto, chcesz mnie rozproszyć i wygrać, ale to ci się nie uda
-ha!-uruha położył się na plecach na całą długość stołu
- I co ty robisz postrącałeś wszystkie kule
-ja chcę być twoją kulą!
- Nie będziemy tego robić tutaj. nie nauczył cie niczego
pocałunek? Jeszcze ktoś nagra i wstawi na gejowską stronę. Będą nas oglądać
faceci po czterdziestce waląc sobie konia
-a kto powiedział, że musimy tutaj coś innego robić niż grać
w bilard? Czasem lubię Ci podokuczać, kochanie-wyjął papierosa i zaciągnął się
do końca
Aoi zabrał mu go, sam się zaciągając i chuchając dymem na
twarz Uruhy
-lubisz dopalać po kimś?
- Nie, ale ty to inna sprawa - znowu wydmuchnął mu dym na
twarz
-o co ci chodzi?
- Dręczę cię, tak jak ty mnie? - tym razem wydmuchnął dym
nad stołem
-o kurwa, idą problemy!-Uruha usłyszał kroki i głos
wychowawcy, jak wychodził z pokoju nochatej. O dziwo, kłócili się
Aoi szybko podbiegł do okna wywalając papierosa przez okno,
na nieszczęście jego papieros wylądował na parapecie, gdy do sali wszedł
wychowawca. Aoi wychylił się. starając się strącić niedopałek. Serce biło mu
jak szalone, strach niesamowicie podniósł adrenalinę - prawie jak skoczenie na
bandżi - wreszcie cudem udało sie zrzucić tlący sie papieros zanim opiekun go
zauważył. Aoi wyprostował się i podszedł do stołu, gdzie nadal leżał Uruha
-czemu pan tak się gapi?-zapytał uruha-my wiemy, że uprawiał
pan sex z jedną z uczestniczek obozu!
- Że co proszę? - oburzył się pan Ito
-Wiemy wszystko! Zainstalowaliśmy kamerę w jej pokoju, bo chcieliśmy się zemścić, za to że ona upubliczniła
bez naszej wiedzy i zgody film z naszym tj moim i Aoia pocałunkiem, który sama
nagrała!-tu Uruha już niemal krzyczał, trzebabyło siły, któraby go
powstrzymała przed zrobieniem czegoś głupiego.
Opiekun wiedząc, że szczyle maja na niego haka wolał im nie
podpadać. Dziewczyna ma 15 lat mógłby trawic do więzieni to pedofilstwo. Bez
słowa wyszedł z sali.
-idę wrzucić film na porntuba-szepnął uru do aoia
- Idę z tobą - złapał go za rękę i poszli razem do pokoju
idąc jak para
Mieli już otwierać drzwi, gdy nagle z pokoju obok wyszła
nochata.-witam aktorkę porno!-zawołał do niej Uruha. Uśmiechnął się
szyderczo.-jak 'pani' myśli, dużo dostanie 'pani' hajsu za ten kiepski pornos,
który został przed chwilą nagrany?-zadrwił z niej
Aoi zmierzył ja wzrokiem, jakby patrzył na wiewiórkę ze
zjedzoną głową.Weszli spokojnie do ich pokoju. Uruha przygniótł dziewczynę do
ściany.-ani pary z ust bo będą cię durszlakiem zbierać. Trzebabyło nie nagrywać
pocałunku tobyśmy was nie nagrali. A tak to sama widzisz, że kolega wpuszcza
wasz filmik do internetu-wskazał na Aoia,
który siedział przy laptopie- młoda. Moja rada: nigdy nie pieprz się z dużo
starszymi od siebie facetami.-otworzył jej
drzwi-a teraz wypierdzielaj i ani słowa nikomu o tej rozmowie,
zrozumiano?-delikatnie, ale stanowczo wyrzucił ją z
pokoju.-załatwiona!-uśmiechnął
się do Aoia-to co jej powiedziałem, powinno jej nieźle dać do zrozumienia
- Tak, jesteśmy paskudni - zaśmiał się wrednie - nici z
wibratora, nikt nie wygrał - spojrzał na Uruhe, gdy wstawił filmik
-wybierzmy się dzisiaj wieczorem do jakiegoś klubu lub pubu.
A o wibrator jutro zagramy
- No tak teraz mamy wzgledy - Aoi rozsiadł się na krześle -
A tylko spróbuj na kogoś spojrzeć, wiesz o co mi chodzi, to nie usiądziesz na
tyłku przez miesiąc
-mam patrzeć tylko na ciebie?
- Tak, jak zatańczysz z jakimś facetem to cię z pokoju
wyrzucę
-to do pubu idziemy. Ja naszą znajomość traktuję poważnie, a
nie jako wakacyjną
- Śwetnie, że się dogadaliśmy - Aoi uśmiechnął się kpiąco
-o co się na mnie gniewasz?-Uru posmutniał
- Nie gniewam się, ale jesteś taki uległy - pogłaskał go po
policzku - mogę cie wziąść, kiedy zechce
-okej
- Hm - Aoi spojrzał się na niego uważnie szukając jakiś
uczuć lub reakcji
-kochany jesteś- Śliczny splótł ręce na Jego karku
- Myślałem, że będziesz zły na te słowa - nachylił się, aby
pocałować Uruhe
-bo trochę jestem
- Spodziewałem się czegoś innego po twoim wyglądzie - musnął
jego usta
-oj tam-poszedł do łazienki. Miał tam starannie ukryty
sexowny strój policjanta, policyjną pałkę, łańcuch i kajdanki. Przebrał się.
Lekko poprawił swoje włosy. Wyszedł z łazienki.-kontrola pojazdów!-zawołał i
popchnął Aoia na łóżko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz