I kto by pomyślał, ze ferie rozpoczną się katarem i bólem gardła -.-. Jak ja uwielbiam taki wypoczynek, jest po prostu zajebisty. Brałam dzisiaj 4 cholinexy i nic nie pomogły. Kurwa mać -,-. Ale z drugiej strony nie macie pojęcia jak przyjemnie oglada się koncerty GazeteK na kinie domowym. To najzajebistsze uczucie ;) Przed chwilą był kurier przynieść karme dla zwierzęcia obok. Pewnie bedzie miało radoche ;) A tak w ogóle chcecie, bym zrobiła tutaj któregoś razu galerie zdjęc mojego psiuńcia? Jeśli tak, to czekam na głosy;)
A, i zapraszam do zadawania pytań ;) Mozecie je zadawać na każdy temat i o każdej porze dnia i nocy. Odpowiedzi pojawią się na tym blogu ;)

Przede wszystkim nie początek "feriów" tylko ferii.
OdpowiedzUsuńWiem, ze powinno być ferii, ale napisałam celowo z błedem ;)
Usuń