Dzień jak dzień, tydzień jak tydzień ;)
Po 1:
Czy tylko ja mam taką popierdoloną rodzinę? Dla przykładu: ojciec sie czepia, ze nie umylam noża, gdy dopiero zaczęlam jeść. chyba jak ktoś żre to nie zmywa jednoczesnie o.o? Wiecej przykładow nie przytaczam bo mi ręce opadają. Podobno dzień bez narzekania to dzień stracony-w takim razie ja od dawna nie straciłam ani jednego ;)
Po 2:
Czeka mnie czterotygodniowy odpoczynek od japońskiego, bo nasz instruktor wyjechał do Japonii załatwiać sprawy służbowe. Kurfffa, zabrałabym sie z nim ;) Zajęcia będę miała więc dopiero w marcu. Trzymajcie za mnie kciuki, bym powtórzyła wszystko co było przez ten czas ;)
A! Umiem już 10 znaków kanji i sporo hiragany!
Po 3:
Nie spodziewałam sie takich rekacji na moje wiersze. Na serio są one aż takie dobre?
Po 4:
Właściwie powinnam była napisać o tym już wcześniej, ale lepiej późno niż wcale ;) Otóż 15 stycznia ukazal sie 1. numer nowego magazynu Asia On Wave. Jest to gazeta o japonskiej kulturze. Kwartalnik-kosztuje 14.90 zł+jak ktoś chce z dostawa za ok 6 złotych. Miał byc dostępny w Empiku, jak na razie go nie ma. Można go zamówić kontaktując się z osobą zajmującą się dystrybucja na terenie naszego województwa, następnie umówić się na termin i miejsce spotkania i odebrać. Jak dla mnie to troche skompilkowane, poczekam, moze ktoś bedzie chciał odsprzedać w internecie.
Wszelkich informacji można dowiedzieć się tutaj:
Oficjalna strona Asia On Wave
Oficjalny fanpage Asia On Wave na Facebooku
I wreszcie... po 5:
Dzięki za szatańskie 2600 wyswietleń! Jesteście zajebiście wielcy! Ave, i do następnego razu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz