Wracam do ciebie o najwspanialszy
Otwieram potężne drzwi należące do twej sali tronowej
Patrzysz na mnie nie chcąc mnie znać
Upadam na kolana przed tobą błagając o litość
A ty patrzysz na mnie wyniosłym zimnym wzrokiem
Mówisz: ,,Odejdź niewierna, wolisz być nałożnicą ludzką niż
moją. Odejdź na zawsze potępiona”
Odchodzisz zostawiając mnie samą w sali
Czekam na ciebie z nadzieją
Wracasz do mnie po miesiącu, zapominając swe wcześniejsze
słowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz